|
Obrońcy powinni mieć zakaz podawania do bramkarza, bo co on może zrobić? Wybić na oślep, jak leci na niego zawodnik z przeciwnej drużyny? Bramkarz to nie jakiś cudotwórca. Obrońcy robili babole to i jemu się przydarzają.
Najbardziej smutno mi się zrobiło, jak schodził Sobolewski i komentujący mówią, że nieźle grał, bo "strzelił, kiwnął i coś tam jeszcze...". Coś podstawowego dla piłkarza grającego w najwyższej klasie rozgrywek w Europie, w Polsce urasta do rangi sporych osiągnięć. Co trzeba łyknąć przed meczem, żeby móc komentować takie "widowisko"?
|