Fajne scenka. Górnik spierdzielił akcje na 1:4 i Nawałka opierdziala swoich grajków a Kulawik standardowo... założone ręce i chodzi przed ławką rezerwowych jakby łaził przed jakąś budą i kiełbaski sprzedawał

Albo jakoś tydzień temu przysypia sobie opierając się o jakiś słupek.... Otwiera oczy i zryw... bo obiektyw kamery wycelowany w niego. I znowu zakłada ręce... Mega trener.