|
Problem jest cały czas ten sam - brak skuteczności. Wisłę się chwali, bo stwarza przewagę optyczną, nieudolnie próbuje atakować. Ja osobiście nie przypominam sobie spotkania którego przebieg byłby kontrolowany. Mecze przypominają jedną wielką męczarnię. Taki stan rzeczy trwa już od roku...
|