Wyświetl pojedynczy post
Grzaniec Galicyjski
Junior Member
 
 
Od: 10.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 02.12.2012, 10:04
Straszny żal wyniku, zwłaszcza, że oglądało się ten mecz nieźle i widziało, że grając w tym sezonie dużo gorzej też przegrywaliśmy.

Na pewno można się pokusić o stwierdzenie, że "Wisła Kulawika" (jeśli to nie stwierdzenie na wyrost), ma na siebie jakiś pomysł w grze ofensywnej: na prawdę widać powtarzalność w ustawianiu się poszczególnych zawodników i formacji. Na razie niewiele z tego wynika, z uwagi na indywidualności. A raczej indywidualne błędy.

Gra obronna to istny koszmar. Co ciekawe: gdybyśmy postawili w rządku naszych czterech wczorajszych defensorów, to w każdym indywidualnie zobaczylibyśmy potencjał, jednak ta formacja właściwie nie istnieje! "Krakowskie granie" z klepy jest miłe dla oka, ale bez pewnej formacji obronnej będzie coraz częściej kończyć się tak jak wczoraj. Mam też ogromne pretensje do gry defensywnej piłkarzy pozostałych formacji np. w obliczu stałego fragmentu, albo powrotu by zniwelować przewagę - no właśnie - my ją niwelujemy jedynie liczbowo, bo piłkarze bronią na alibi. Widziałem to przy wszystkich trzech bramkach. Jasne, ktoś powie, że przy pierwszej bramce Dancha błąd popełnił Pareiko - jasne, że popełnił, ale dobre bronienie w strefie i plaster obrońcy sprawiłyby, że Danch nie miałby tyle swobody 5 metrów od bramki...

Indywidualnie.

Sergei Pareiko to facet, którego nie sposób nie lubić za styl zachowania, świetną formę w pierwszym sezonie itd, natomiast z całym szacunkiem; już przed pierwszym gwizdkiem nie mogłem się otrząsnąć, kiedy podano, że będzie bronił. Nie zasługuje na to. Broni fatalnie: źle oblicza lot piłki, podejmuje złe decyzje i (pisząc z przymrużeniem oka, mając na uwadze zachowania Chaveza, czy Burligi) gra niepenie nogami. Dlaczego trener Kulawik nie chce dać szansy Miśkiewiczowi, żeby zmusić Estończyka do refleksji? Dla mnie to zagadka.

Rafał Boguski jest niepewny swoich możliwości i gra bardzo bojaźliwie - zmarnowanie tylu sytuacji, tak klarownych, to już nie przypadek. Trener musi na to zareagować.

Chciałem też z całą stanowczością pochwalić Daniela Sikorskiego, bo rozegrał bardzo dobry mecz. Powiedziałbym nawet, że był wyróżniającym się po przeżywającym jakieś niewytłumaczalne olśnienie Sobolewskim, graczem Wisły. Walczył, biegał i co prawda miał swoje okazje, ale jakby się przyjrzeć im troszkę mniej szyderczym okiem, dostrzeglibyśmy, że nie były takie łatwe. Temu chłopakowi się na prawdę bardzo chce! Z całego serca mu życzę bramki, bo imponuje mi poza tym jego odporność psychiczna.
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze. Bogatych zdusi jutro, a biednych pojutrze".
Odpowiedz cytując