|
Garguła to jest największa p.zda jaka kiedykolwiek grała nie tylko w Wiśle , ale ogólnie w Ekstrakasie. Chodzi mi o sytuacje przy drugim golu. Dla mne on ewidentnie podskakuje bo się boi że może jednocześnie z Nakoulmą kopnąć piłkę z dwóch różnych stron.
Dla mnie to ten sam kaliber jak gol z Bełchatowem gdzie się uchylił bo bał się piłką dostać....
|