Śląsk mnie zaskoczył, złamanego grosza bym nie dała na ich zwycięstwo, z kilku powodów. Kadrowo raczej są słabsi od Lecha, do tego ostatni mecz z Jagą w którym ze stanu 3:0 doszło do 3:3 mógł trochę osłabić ich morale. Nie wspominając o rzekomym konflikcie w drużynie i grze na obcym terenie... A tu proszę, 3:0, kto by się spodziewał.
Haha, ten plakat Lecha może i pomysłowy, ale w tych okolicznościach wzbudza niepohamowane salwy śmiechu
