jacekbum napisał(a):

|
Mecz którego absolutnie nie możemy przegrać chcąc liczyć się w walce o europejskie puchary na wiosnę.
|
Tylko po co te puchary? Z czym do europy? Żeby odpaść z F91 Dudelange? To ja już wolę spokojne 7. miejsce jak w poprzednim sezonie. Poza tym LE to tak gówniane rozgrywki, że naprawdę granie w nich to żaden prestiż ani kasa. Gdyby była choć jedna z tych rzeczy (albo prestiż albo kasa) to Cupiał nie przykręciłby aż tak kurka po tym "arcy udanym" np. wg milosza występnie w LE w zeszłym sezonie. Cupiałowi najwyraźniej latają koło nosa "sukcesy" w tych rozgrywkach... no i przyjemniej tu ma rację. Wyjście z grupy LE nie dało Wiśle zupełnie nic a ryzyko kompromitacji z jakąś śmieszną drużynką z Luksemburga czy Kazachstanu jeszcze nigdy nie było tak duże jak teraz czyli za czasów obecnego duetu B.C + J.B... więc po co się tam pchać? Na szczęście prawdopodobnie odbędzie się jeszcze tylko jedna edycja tego nudnego, nieatrakcyjnego, żałosnego projektu.