Lukasz napisał(a):

Póki co protest jest na mecz z Górnikiem. Potem jest przerwa na ochłonięcie i czas na pomyślenie co dalej.
Wróżką nie jestem by wiedzieć jak to się skończy.
Kamil - sprawa oczywista - nikt. Tyle że my teraz bronimy się przed niewypłacalnością a nie szukamy sponsora.
Lukasz.
|
ja tez do tej pory ściągałem na stadion jak najwięcej ludzi, z większym lub mniejszym skutkiem to się udawało. Teraz robię to samo w druga stronę i będę to robił z większym lub mniejszym skutkiem - ale jest pewne, że Wisła Kraków S.A. straci - nie przyjdę ja, nie przyjdzie rodzina i znajomi - nie wydamy kasy w tym syfiatym cateringu.
I też się nie boję, że mi rodzina z dziećmi zajmie moje miejsce karnetowe, a jak zajmie to się przeniosę gdzie indziej.
A kasę będę wydawał na TS WISŁA KRAKÓW, nie bywałem do tej pory za często na innych dyscyplinach, ale jeśli "na piłce" nie zmieni się podejście do kibiców, to będę częściej odwiedzał "halę".
W obecnej chwili trzeba działaczom powiedzieć: SZANUJ KIBICA SWEGO, BO NIE BĘDZIESZ MIAŁ ŻADNEGO.
Gdybyśmy grali o mistrza, wygrywali mecz za meczem, jak w latach 1998 - 2005 to pewnie działacze mieliby większe pole do popisy. Kibice-Klienci pchaliby się drzwiami i oknami na stadion, ale w obecnej mizerii nie ma alternatywy dla nas (czyli fanatycznych i wiernych kibicach z różnych sektorów a, e, h, g,c, d, b ,f). Mówię oczywiście o meczu z Górnikiem, czy na wiosnę 2013 r.
Później sytuacja może się zmienić: Wisła S.A. może zbankrutować, może zostać doinwestowana, może znaleźć innego właściciela lub nowego sponsora - cuda czasem się zdarzają.
I jeszcze jedno Łukasz, nikt z nas nie będzie płakał jak byt Wisła Kraków S.A. zniknie w oparach historii. Będzie mogło być tylko lepiej - patrz przykład Lechii Gdańsk. A to byłby dla nas taki kibicowski czyściec.
Klubu i działaczy nie interesuje nasza sytuacja: mandaty przed stadionem, mandaty i zakazy na stadionie, brud, syf, dramatyczny catering, nasze problemy z policją i władzą, brak chronienia klubu i kibiców przez działaczy, podporządkowanie się każdej nawet najgłupszej decyzji, utrudnianie kibicom gości wejścia na stadion, brak wsparcia gdy my nie zostaniemy wpuszczeni na inny stadion. Oni to mają w dupie, więc my też mamy w dupie sytuację Wisła Kraków S.A.