I tak oto jesteśmy świadkiem narodzenia nowej ekonomii
Produkt którego nie chcemy sprzedać i nie sprzedamy poprawia nasz bilans ekonomiczny.
Bo nagle sprzedamy koszulki, bo gdzieś w odległej galaktyce w innym ustroju ekonomicznym ktoś sprzedaje.
A nam się nie udawało, ale to nic. Teraz chcemy.
I na pewno oferując gorszy produkt Canal plus nam zapłaci więcej.
I sponsorzy się pojawią, bo uwielbiają wystawiać się na pustym stadionie.
Jak to się nazywa ? Chciejstwo czy jakoś tak

A może mydlenie oczu podszyte strachem.
Rozmawiałem z kilkoma bywalcami E. Nie przyjdą, bez unormowania sytuacji nie kupią karnetów.
Cytat:
|
Wisła to nie tylko sekcja piłkarska...
|
O, właśnie. Ostatnio po dłuższej przerwie bywam na meczach siatkarek. Śmiem twierdzić, że poziom sportowy wyższy niż na piłce. Poziom emocji, zaangażowania, pasji to kosmos w porównaniu z wyczynami piłkarskimi. Nie będę mógł chodzić na piłkę, trudno. Są koszykarki czy siatkarki. I jakoś jestem dziwnie spokojny, że mojego piknikowego miejsca karnetowego żadna "rodzina z dziećmi" nie zajmie.