Lukasz napisał(a):

Ad rem. Moim zdaniem oba modele (kibicowski i konsumencki) o których mówisz są możliwe do zrealizowania i to równolegle. Nie widzę powodu dla którego miały by się wykluczać albo jeden istnieć bez drugiego. Przecież brak jednego z tych modeli to patologia którą właśnie mamy.
Na szczęście niedługo przerwa więc trochę nastroje ochłoną a sytuacja się wyklaruje.
Lukasz.
|
Nie będę odnosił się do demagogii - wskaż tylko gdzie napisałem, że model kibicowski i kliencki się wykluczają? Dzieje się tak tylko wtedy, kiedy zaczyna brakować miejsc dla kibiców-pikników (którzy są zawsze bardziej przez klub pożądani), ale nam w chwili obecnej nie grozi nie grozi (eufemizm) i przy obecnym zarządzaniu - długo nie będzie.
To, co wyklucza model kibica-klienta to:
- syf na stadionie
- traktowanie kibiców jak bydło
- żenujący poziom sportowy.
Wszystko wspomniane wyżej obciąża klub.
A co od ochłonięcia nastrojów w przerwie - nie liczyłbym na to. Klub robi wszystko żeby zaognić sytuację.