Markus napisał(a):

Polityka transferowa naszego klubu coraz bardziej się stacza, Bednarz nie ma na nią żadnego wartościowego pomysłu. A wraz z nią, coraz bardziej stacza się Wisła. Fajnie pokazuje to ten artykuł:
http://www.compu.pl/2012/11/26/pilka...ie-w-krakowie/
Na polskich "solidnych ligowcach" typu Pawłowskiego, nie zbuduje się silnej drużyny. Przerabialiśmy to już zbyt wiele razy, by tego nadal nie wiedzieć. Bednarz jest zdolny do sprowadzania wyłącznie zawodników z problemami. Garguła, Łobo, Beto, Jop, Matusiak - niemal każdy jego transfer pokazuje, że nie umie on dokonywać dobrych wyborów.
|
Właśnie Garguła nie miał problemów w momencie zakontraktowania, ale tu chyba działa coś w rodzaju klątwy łysego, Jirsak też był wyróżniającym się zawodnikiem czeskiej młodzieżówki, przyszedł do Wisły i nie spełnił oczekiwań. Łobodziński już przestał niby grac w Zagłębiu jak przychodził. Fredriksen przed Wisłą pogrywał w silnej duńskiej drużynie.
Nie ma bata ja tu widzę klątwę łysego

Generalnie kolejne okienko się zbliża, a tutaj znów testy ... bramkarzy. Mógłby przywieśc kontener piłkarzy z azji czy afryki na testy, ale gości na różne pozycje bo co tylko po bramkarzach ? No i byłaby szansa, że w tym kontenerze przyjechałby nowy Kalu Uche.