domin_czyzyny napisał(a):

oczywiście, że nie utrzymają Ultrasi bez dwóch zdań. Jednak Ultrasi są bardzo potrzebni dla tworzenia "czegoś" z tej beznadziei, która w Polsce nazywa się "T- Mobile Ekstraklasa". Kibice przychodzą na stadion nie tylko po to by zobaczyć jak legenda Sikorski gra z drugą legendą Orbitem i kopie się po czole przez 89 minut meczu.
Kibice przychodzą na stadion także, aby się spotkać, przeżyć i poczuć wspólnotę. Zobaczyć widowisko także na trybunach, poczuć emocje.
Ci Ultrasi robią coś co powoduje, że mimo beznadziei na boisku kibic znów przyjdzie na stadion. Bo spodoba mu się oprawa, z czasem nauczy się i zaśpiewa "Najwspanialszy klub na świecie..." lub "Po burzy słońce wychodzi zza chmur..." lub "Ojczyzna Polska, miasto Kraków...". Poczuje więź z klubem i "braćmi po szalu", będzie przychodził na stadion niezależnie od tego czy dany klub gra i MISTRZA/MAJSTRA lub broni się przed spadkiem.
Abyśmy mogli mówić o kibicach, którzy przychodzą TYLKO NA PIŁKĘ to tak naprawdę musielibyśmy mieć takich piłkarzy jak w Anglii lub Hiszpanii. To na szczęście nigdy nie będzie możliwe
|
Wystarczyłoby żeby wróciło to co było długimi okresami w latach 98-05 i potem przez pół roku u Skorży. Jak na nasze warunki było sporo zagrań i meczów, że palce lizać