sambo napisał(a):

zbyt łatwo rozgrzeszasz gościa Pablo. Kaczor chciał podpisać ten traktat i go podpisał - po prostu.
Twierdzenie o tych złodziejach - też uważałbym. Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem i tylko w takich kategoriach radziłbym spoglądać na Kaczora.
Było kilka spraw które były jak sprawdzam w pokerze dla Kaczyńskich i na tym sprawdzam niestety się wyłożyli.
Najbardziej śmierdzą mi tu dwie historie.
Pierwsza związana z powiedzmy sobie desinteressement w sprawie FOZZ, druga to TL - mniejszego kalibru sprawy mógłbym też podać, jak choćby sprawa lustracji...
Z resztą - sam stosunek do okrągłego stołu jest zastanawiający
|
I tu można zacząć rozmawiać - nie wiem o co chodzi ci ze sprawą FOZZ i jaką widzisz rolę tam JK,
TL - wiesz dobrze że LK nie mógł nie podpisać w tych warunkach medialno/społecznych jakie były- bez poparcia nikogo poza własną partią.
Co do okragłego stołu wiele razy mówił że był za nim, popierał go a zmiana jego stosunku do układu który tam powstał nastąpił w chwili gdy sie okazało że siły solidarnościowe po przejęciu władzy nie chcą rozliczeń i dopuszczają do rozkradania majątku.
Żeby nie było że to gość który jest moim marzeniem. Zrobili go ze sprawą trotylu jak niemowlaka politycznego , chyba każdy wiedział że będą na niego polować a on sam wlazł w pułapkę będąc chyba tego świadomym.Podobnie było tydzień przed wyborami prezydenckimi - identycznie dał sie wypuścić