A Widzew na początku sezonu to szedł na mistrza.
Nie dodam nic więcej, bo i tak nie zrozumiesz.
P.S. Co do Mielcarskiego - jak go nasz właściciel potraktował w swoim stylu, to trudno żeby pałał do Wisły jakimś szczególnym uczuciem. Moskala potraktowano jak szmatę tak że miał wszystkiego dość, to czego oczekujecie od kogoś kto nie miał z Wisłą żadnych innych związków?
Mielcarski niby powinien być obiektywny jako komentator, ale tu akurat potrzeba klasy.