Piłka nożna to banalnie prosta gra. Co tydzień pokazuje to Barca, nasze "gwiazdy" próbują ewidentnie kopiować katalończyków. Słyszę gromki śmiech, ale to widać po sposobie w jaki grają melikson z gargułą (co by nie mówić to nasze najjaśniejsze gwiazdy). Na dzień dzisiejszy konsekwencji wystarcza na jakieś 5 do 7 minut, ale i tak w naszej ekstralidze to powinno wystarczyć żeby coś ugrać. Problem w tym że w misternej siateczce podań nie można zaliczyć skuchy już w drugim podaniu

no i celne podanie na odległość większą niż 3-4 metry nie powinno graniczyć z cudem.
Co do meczu to dla mnie najlepszy na boisku był Starzyński, który wciąga nosem naszych "młodych" jeśli chodzi o przegląd pola, celność i jakość podań i dośrodkowań.