Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 26.11.2012, 10:25
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Powiem tak jest teraz moda żeby jechać po piłkarzach i choćby dziś z 4 wbili to i tak była by jazda
Mnie wynik cieszy. Ciekawa jest też reakcja po drugiej bramce http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ula__0_2_.html widać jakie jest w drużynie ciśnienie które chyba trochę zeszło po tym meczu.
I jeszcze jedno Melikson dośc szybko uwolnił się z objęć kolegów chyba już żegna się z nami
Karherop napisał(a):Wyświetl post
apropo Meliksona to święta prawda , on tylko wypełnia swoją robotę , a i tak pomimo dobrego meczu to nie ten sam Melikson co 1,5 roku temu

po bramce się cieszy 6 Polaków będących na boisku + rezerwowi Miśkiewicz i Chrapek - wymowne

są jacy są , ale jednak ( w jakimś stopniu ) docierają do nich ostatnie wydarzenia w klubie i na pewno mają bardzo podrażnione ambicje . To czy przełożą w kolejnych spotkaniach "sportową złość " na kolejne zwycięstwo - czas pokaże . Górnik na pewno jest do zjedzenia . No i mamy z nimi dużo rachunków do wyrównania . ostatnie 3 ( jak nie 4 ) mecze z nimi to nasze 0 punktów .

cieszy mnie wygrana , gra była jaka była , ale w tej rundzie nie możemy liczyc na nic więcej . Jeśli zakończymy rundę w pierwszej 5 to będzie niewątpliwy... sukces Kulawika . Jakby to komicznie nie brzmiało .


Dopiszemy jeszcze jakieś teorie spiskowe?

Melikson się żegna, bo za szybko ''uciekł'', po drugiej bramce cieszą się tylko Polacy nikt więcej.

Za to przy pierwszej bramce cieszy się Melikson, Jaliens, Jovanović - to jak przy pierwszej bramce jeszcze się nie żegna a przy drugiej już tak?


Moim zdaniem na siłę doszukujecie się jakiegoś problemu na siłę.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując