Wyświetl pojedynczy post
wortski
Junior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 26.11.2012, 01:27
Karherop napisał(a):Wyświetl post
tu nie trzeba wiedzieć co myślą , ale jakie informacje do nich docierają i jak powinni reagować i poniekąd reagują , co było słychać w relacji telewizyjnej .

Taki Chavez dowiadywał się o szyderze z trybun od ... weszlo . Ciekawe ile zrozumiał taki Jaliens z Meliksonem . Wątpię że o wiele więcej , skoro nawet w szatni obcokrajowcy o tym nie rozmawiali ( jak można wnioskować od Osmana ). /OT
A jakie były plany - Basałaj zapraszał znajomych dziennikarzy przy pomocy braciszka na lekcje polskiego naszych obcokrajowców. Propaganda była na całego - lekcje pokazywali na Canale+, na Polsacie Sport, na Orange Sport. Mieli nauczyć się polskiego, miało być świetnie. Co z tego zostało? Praktycznie nic. Typowa zagrywka pod publiczkę, aby pokazać, że coś się udaje robić. Polak za granicą musi świetnie umieć tamtejszy język, a odwrotnie, czyli obcokrajowiec u nas bardzo rzadko.

Jak można szanować obcokrajowca, który przez kilkanaście miesięcy nie nauczył się języka polskiego? Oprócz Quioto i Frederiksena, pozostali kończą minimum trzecią rundę u nas, a więc mieli dość czasu. Jak można mówić o dobrej atmosferze w drużynie w takiej sytuacji? Żurawski dwa lata temu na ten temat dobrze powiedział, ale przez Basałaja został ukarany - za mówienie prawdy. W kulminacyjnym momencie 64% zawodników było obcokrajowcami (jeśli przyjąć, że kadra liczy dwudziestu pięciu). A to, że piłkarze nie tworzą jednego zespołu widać od bardzo dawna.
Ostatnio edytowane przez wortski : 26.11.2012 o godz. 01:46.
Odpowiedz cytując