|
Szczerze, ten cały Mielcarski to jest chyba najbardziej wkurzającym komentatorem jakiego kiedykolwiek słyszałem. Co mecz słyszę jego utyskiwania na to, że sędzia odgwizduje faule czy daje kartki. I w kółko to samo, może do niego nie dociera, że niektórzy wolą oglądać grę w piłkę na murawie a nie walkę wręcz. Dobra - ok, można o tym wspomnieć raz, ale kuźwa rozwodzić się nad tym przez conajmniej 5 minut czasu ekranowego, podczas gdy trwa mecz jest wkurzające. W dodatku to rozdrabnianie się nad niektórymi pierdołami całymi minutami, te monologi podczas, gdy piłka jest w grze i dzieje się już zupełnie coś innego. Już nawet nie chodzi o to, że na siłę próbuje Wiśle często wbić śrubę, żeby udowodnić, że jest obiektywny - tylko o tą papkę, która wychodzi z jego ust i zakłóca odbiór meczu. Banał za banałem w dodatku dzielenie włosa na czworo. Gadanie oczywistych rzeczy w kółko jak zdarta płyta. Masakryczny jest.
1000 razy bardziej wolę usłyszeć Szymkowiaka czy Andrzeja Iwana w tle - oni przynajmniej mają czasem coś ciekawego do powiedzenia i pozwalają się skupić na meczu.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.11.2012 o godz. 22:52.
|