Najbardziej flekowani piłkarze Wisły strzelili bramkę na 2:0 ... piłka jest przekorna.
Pareiko - 6 - dobry mecz, chociaż .... jak dla mnie dzisiaj było widać, że gra na przedpolu to nie jest jego specjalność .. oj zapomniałem o jednym fatalnym wybiciu do przeciwnika
Jovanović -3 - najsłabszy na boisku - tyle strat które mogły się źle skończyć , mały plusik za 1 dobre ofensywne wejście
Chavez - 6 - przytrafiło mu się parę błędów ale ilość interwencji w obronie była imponująca
Jaliens - 5 - mam wrażenie że był dzisiaj asystentem Chaveza
Burliga - 6 - kilka razy zgubił krycie, ale jego przydatność do gry ofensywnej jest zdecydowanie największa wśród obrońców
Chrapek - 4 - słabszy mecz miał okazję strzelić porządnie na bramkę nie wykorzystał tego
Boguski - 6 - o dziwo dobrze panuje nad piłką świetne 1,5 asysty
Garguła - 7 - początek dobry potem zaczął irytować zwłaszcza stałymi fragmentami ...... ale zimną krew przy bramkach zachował
Sobolewski - 4 - sorki Sobol więcej nie dam,
Wilk - 6 - Panie Czarku a jakby jakąś fajną piłę do przodu kopnąć

Melikson – 5 - Nadal uważam że jest najlepszym piłkarzem Wisły ale dzisiaj w ogóle nie był wkomponowany w grę drużyny , on musi mieć przy sobie 2 - 3 graczy do klepy (od bidy jest to Chrapek i Burliga)
Quioto - 4 - zjadła go trema ...... raz dostał piłkę na sam na sam i źle przyjął - mimo wszystko powinien grać o czym przekonał mnie akcją pod koniec 1 połowy.
Sikorski - 4 - człowiek już kultowy się robi ...... sytuacja w której ładnie się urwał i dostał prostopadła piłkę na sam na sam to było kuriozum ... po prostu spanikował i na siłę szukał kogoś komu może podać w rezultacie całkiem się pogubił .... widać że ta blokada ze strzelaniem to sprawa głowy ... na szczęście dość mocno przyczynił się do bramki drugiej ...
Kulawik - 7 - ja reaguje alergicznie na zestawianie w pomocy Wilka i Sobola ... ale tym razem było to dobre bo walka o środek pola była wygrana zwłaszcza w destrukcji .. ilość odbiorów i przechwytów naprawdę zepsuła grę Ruchowi. Minus za wstawienie Jovanovica - ja wolę Fredkę .