Nie o to chodzi. Jeśli jakiś klub permanentnie wygrywa ligę swojego kraju ale nijak się to nie przekłada na puchary to dopiero ten fakt oznacza, że liga jest słaba.
Reserve napisał(a):

Thecris powiedz mi jakim cudem przeszedłeś od stwierdzenia że Partizan jest zapyziałym klubikiem do porównywania całej ligi?
|
Słabą ligę może zdominować słaby klub. Gdyby Partizan był silny to nie punktowałby w Europie na poziomie Liechtensteinu.
River napisał(a):

|
co ma buraczana liga do osiagniec pojedynczego klubu?
|
Bardzo dużo. Możliwość mierzenia się z mocniejszymi rywalami na co dzień daje większe szanse na sukces w europejskich pucharach.
River napisał(a):

|
Przypomne, ze gdy Wisla odprawiala Parme, Schalke czy toczyla wyrownane boje z Lazio to nie grala w lidze na poziomie Premiership tylko w tej gownianej, ktora dzis sie ekscytujemy.
|
Właśnie nie. Wisła zdobywa tytuł z dużą przewagą regularnie punktując ze słabymi rywalami. Nie traciła głupio punktów. Natomiast mecze na szczycie m.in. z Legią były zazwyczaj bardzo trudne. Wtedy nasza liga była mocniejsza niż dziś. Ale nie na tyle mocna aby można było oczekiwać sukcesów rok w rok. Jednorazowy wyskok każdemu może się wydarzyć. Nawet Wiśle czy Partizanowi.
River napisał(a):

|
Sory ale ten Partizan to w pucharach osiaga wiecej niz Wisla bo my wciaz fantazjujemy o LM podczas gdy Serbowie w niej byli. PRzegrali wszystko? Ok.
|
To już kwestia oceny subiektywnej co bardziej wartościowe. Czy awans z grupy LE czy solidny łomot w LM. Po reformach Platiniego do LM droga jest łatwiejsza niż za czasów świetności Wisły. Teraz może tam grać nawet kilka zapyziałych klubików. I tak nic z tego nie wynika i tak nikt później o nich nie pamięta. Patrz Unirea Urziceni. Osobiście występ Wisły z czasów Parmy i Schalke stawiam wyżej niż awans Partizana po karnych z Anderlechtem i serię sześciu łomotów w LM. Ale jak napisałem wyżej... masz prawo oceniać to inaczej.
River napisał(a):

|
Pastuchy z Levadii, Karabachu czy APOEL-u nie maja prawa podskoczyc Wisle. Graja w slabych ligachi, to nie liczace sie klubiki itd. Szkoda, ze kazdy z tych klubow odprawil Wisle...
|
To, że zapyziały klubik wygra jakiś mecz nie znaczy, że przestaje być zapyziałym klubikiem. Może się stać, że zostanie totalnie zlekceważony lub po prostu wygra z innym zapyziałem klubem... Nie wiem czemu się uparłeś tych porażek Wisły... Zupełnie o czym innym pisałem we wcześniejszych postach. Jeśli miałeś na celu porównać wtopy Partizana i Wisły to okey... były na zbliżonym poziomie z lekką przewagą Wisły. Natomiast jeśli chodzi o sukcesy to tu moim zdaniem również jest zbliżony poziom i również z lekką przewagą Wisły biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat.
EDIT: down
@ Pele_94 - Okey... możemy robić z LM paraolimpiadę i uważać, że sam udział jest super fajny. Ja mam inne podejście. Dla mnie LM to coś więcej niż paraolimpiada. Szczególnie po reformie Paltiniego o sam udział jest znacznie łatwiej niż kiedyś. Pozwól zachować mi swoją opinię, że Wisła została bardziej zauważona w Europie po wygranych meczach z Parmą i Schalkę niż Partizan po 6 klęskach w LM. Często i gęsto jestem krytykowany za krytykę Wisły na tym forum więc może teraz kiedy chwalę pozwolicie mi to robić. Milosz... jak jesteś to pomóż
