|
Tak, nie ma z kim grac. Melikson nie ma z kim pograc kombinacyjne bo te wszystkie Garguly i Chrapki nie potrafia tego robic. Jesli do tego dodamy ze nasze asy w napadzie potrzebuja miliona sytuacji na gola... to juz w ogole odechciewa sie grac.
I nie rozumiem pretensji wobec Meliksona. Melikson juz gral kiedys w ogorku ligowym, w Hapoelu Beer Szewie. W lidze izraelskiej ktora jest nieco lepsza od naszej.
Do Wisly przeszedl bo chcial chlopak byc w klubie ktory walczy o cos wiecej niz utrzymanie czy srodek tabeli.
Problem w tym ze Wisla jest teraz takim klubem walczacym o srodek tabeli. Mysle ze nie o tym myslal Melikson przechodzac do Wisly i to zrozumiale ze ma dosc. Gosc ma 28 lat, ostatni dzwonek dla niego by pograc w jakims klubie ktory o cos tam walczy.
P.S
Wyobraz sobie ze jestes gitarzysta zespolu X skladajacego sie z 4 czlonkow. Jestes dobry, bardzo dobry. Ale... wokalista jest fatalny, perkusista nedzny, a gitarzysta basowy to co najwyzej sredniak.
Chcialoby Ci sie grac w takim zespole?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 24.11.2012 o godz. 16:52.
|