|
Charlie, a to nie wiem, jak twoja ambicja jest utrzymanie (plus minus) nedznego poziomu z ostatnich 15-16 miesiecy to prosze bardzo; Pawlowski wydaje sie ciekawa opcja.
Trzeba bylo tez Tralke w lato sciagnac, w koncu ten grajek przy Wilku i Sobolu to solidniak jest... Hmm, moze Rzezniczakowi z Legii kontrakt sie niedlugo konczy? W koncu przy naszych bocznych obroncach Rzeznik wyglada na bardzo solidnego gracza...
------------------------
Nasza sytuacja kadrowa jest fatalna bo sytuacja finansowa Wisly jest fatalna. Kasa potem kadra; nie na odwrot.
Sciaganie graczy ktorzy swoja gra sie nie splaca i na ktorych nie bedzie mozna zarobic to nie jest najmadrzejszy sposob na wylazenie z kryzysu. To jest sposob na utrwalenie tego co jest, na stagnacje w dolnej czesci tabeli.
Jeszcze jakby sie nam palilo pod dupa to rozumiemiem. Ale nie, nie pali. W tym sezonie nie ma szans na spadek; Podbeskidzie z Belchatowem to za mocne bolki.
---------------------
Tym bardziej ze, co trafnie zauwazasz, Pawlowski ma status solidnego ligowca wiec bedzie chcial z zarabiac sumke sporo nieadekwatna do jego umiejetnosci. Cos jak Jodlowiec czy Kikut.
Ot, bezwgledny kapitalizm; malutka podaz i wielki popyt, to i ceny z kosmosu. W takich Czechach, gdzie kluby maja akademie i szkolki, takim pilkarzom jak Pawlowski placi sie grosze. A jakie wyniki potem maja tam kluby... Nic dziwnego, nie wydaja 120% przychodzow na pensje kalek, to i potem moga miec wyniki...
Ot, roznica miedzy Walterem a Cupialem. Walter sobie z tego zdawal sprawe i chcial miec szkolenie (akademia, scauting, itd.). Cupial niechcial.
Roznica? Dzisiaj Walter ma np. Furmana (obecnie zarabia... 5 tysiecy zlotych miesiecznie) i nie musi sie rozgladac za tymi wszyskimi Gargulami.
Ma tez Koseckiego. My za to marzymy o Pawlowskim; klase gorszy od Koseckiego, 4 lata starszy, no i pewnie zarabia wiecej...
Chcialoby sie krzyknac do osoby/osob odpowiedzialnych za obecna sytuacje Wisly; szkolenie, glupcze!
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 23.11.2012 o godz. 20:06.
|