Po dwóch cudownych asystach Frederiksena(jeśli wyzdrowieje)
Według mnie powinniśmy zdecydować się grać z Quioto na szpicy. Obecnie Genkow czy Sikorski to raczej czegoś nie strzelą chyba,że Genkow głową,ale z tym jest tak,że raz wyjdzie,a kilka razy nie

, a Quioto powinien dostać szansę na dłużej niż 10 minut. Melikson i Boguski na skrzydłach, a na środku Garguła z Chrapkiem. Ten drugi w dobrej formie potrafi coś stworzyć, a razem z Meliksonem może być ciekawie

. Mam nadzieję na 2:0,ale jeśli nasza gra będzie taka sama jak ze Śląskiem to 0:0 lub 0:1, bo wątpię w dwa szczęśliwie wygrane mecze, a przy naszej średniej jednego meczu wygranego na miesiąc to nieciekawie to wygląda.