Ten "zamach" to niezły kabaret. Koledzy niedoszłego zamachowca to funkcjonariusze ABW. Może to oni go namówili i poprosili aby skonstruował bombę razem z nimi a potem go wielce zatrzymali

Donaldu już wiedział o "zamachu" od 3 tyg. Trzeba Amerykanów zaprosić na szkolenia, takich mamy świetnych agentów

.
Teraz oczekuję aż głos zabiorą "autorytety", które zasugerują rozwiązanie partii opozycyjnych, zakazanie Marszu Niepodległości i zawieszenie niektórych praw obywatelskich. Aby PO żyło się lepiej !