Arkady Saulski, publicysta: "Proszę na chwilę usiąść i wyobrazić sobie następującą sytuację: mamy 5 września 2001 roku. Od rana w amerykańskich telewizjach CBS, NBC, ABC, CNN wałkowana jest informacja o tym jakoby FBI udało się schwytać „kogoś” kto planował „coś” podłożyć „gdzieś” by zabić „kogoś”, po czym o godzinie 10-tej czasu amerykańskiego szef tejże FBI (wtedy Robert Mueller) ogłasza to wszystko ze szczegółami podczas konferencji prasowej. Profesjonalizm? Raczej nie. [...]
Przytoczę jedynie opinię jednego z byłych szefów CIA: „O tym czy służby specjalne działają czy nie, świadczy to, ile planowanych zamachów się nie odbyło”. Mówiąc prościej – im ciszej o pracy danej służby specjalnej, tym lepiej ona działa. Niestety dziś rano nie można tego powiedzieć o ABW."
http://wpolityce.pl/wydarzenia/41007...-z-tego-wynika