|
Trudno się dziwić takiej a nie innej atmosferze. Oglądanie od dłuższego czasu świetnie opłacanych parodystów w stylu Genkowa, Garguły, Ilieva czy Fredriksena musiało doprowadzić do jakiegoś przesilenia. Do tego dochodzą młodzi nieutalentowani oraz starzy wypaleni jak Sobol i naprawdę nie widać żadnego światełka w tunelu. Jeszcze ten Kulawik. Ja naprawdę chłopa lubię i szanuję ale litości ...
Chodzę na mecze od 20 lat i nigdy nie było tak źle na trybunach. Ostatnio chyba po pamiętnym sprzedanym meczu w 93 r. Najgorsze jest to, że ludzie nie są w....ieni, tylko totalnie zobojętnieni i właśnie szyderczo nastawieni. Momentami wygląda to tak jakby na trybunach siedziało kilkanaście tysięcy dziadków z Muppet Show, czekających na to, co ci pajace na boisku za chwilę s.......ą. Fatalne to wszystko wygląda.
Nie podoba mi się tylko skupienie całej kibicowskiej frustracji na Sikorskim. Wiadomo, że facet jest cieniutki (chociaż nie wiem czy pamiętacie jak grał w Górniku przeciwko nam na Reymonta w 2011 r.), ale naprawdę sprawia wrażenie przyzwoitego faceta i daleko mu do czołowych "rodzynków" z naszej pseudodrużyny.
|