|
Biedny Daniel jest wypalony psychicznie i nie może poradzić sobie z presją. Jeszcze kibice, pff jacy kibice- KIBOLE i CHULIGANI pozwolili sobie pojechać po jego osobie. Zaraz chyba padnę. A czy my jesteśmy Wisła Kraków czy jakaś ksc pipidowka, że mamy przejmować się tym, że ktoś ubzdurał sobie że potrafi dokładnie kopnąć piłkę? Szkoda, że minęły czasy, że nawet status zawodnika Wisły był czymś szczególnym o czym marzył każdy piłkarz a doświadczyć mogli nieliczni.
Szydera jak najbardziej na plus, ale pytanie, gdzie byli "normalni" kibice, którzy zawszę są nastawieni anty-tzw modern football fans? bo stadion puściutki...
|