|
Myślę, że "beka" z Sikorskim była najgłupszym fragmentem tej szydery. Jestem za wyszydzaniem grania w stylu takim jak dziś, sama na meczu była zażenowana poziomem gry naszych parapiłkarzy. Jednak Sikorski jest jednym z najmniej winnych tego stanu rzeczy w Wiśle. Można było sobie przyśpiewki wymyślać o Gargule - ten to zasłużył na jazdę po nim przez cały mecz a nie biedny dwudziestoletni chłopak.
|