Wyświetl pojedynczy post
INZAGHI
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Bar mleczny Korova

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 18.11.2012, 20:16
Niestety nie widziałem bramki, jedynej bramki w dziewiętnastym moim sezonie na Wiśle. Wyszedłem minutę przed tym jak strzelił Iliev, gdyz miałem dość oglądania ustawionego meczu, a właściwie hańbiącej gry w ustawionym meczu naszych dzielnych chłopców. Nie dość że nikt naszym kopaczom nie przeszkadzał to oni sami wręcz przeszkadzali sobie w zdobyciu i tak zaprogramowanego gola. No a z przestrzelonym karnym przez Śląsk to już kpina.

Podobała mi sie szydera na zawodników, ale nie rozumiem dlaczego trybuny uwzięły się tak na Sikorskiego, inni bohaterowie, jak tfu Garguła tfu powinien byc obiektem drwin i szyderstw cały mecz. Sikorski jest cienki ale cienko zarabia, Garguła jest jeszcze cieńszy ale zarabia astronomiczne pieniądze. Poza tym Sikorski nie pcha sie przed mikrofon jak tfu Garguła i nie w....ia ludzi, którzy w poniedziałek idą do pracy z opuszczonymi glowami.

Zapomniano tu też o jeszcze jednym bohaterze, Panu Cupiale. To on uśmierca Wisłę od kilku sezonów. W tym roku poderżnął jej gardło Łysym narzędziem. Ja jak chce sie zabawić to wydaje swoją kasę. To samo robił Pan Cupiał. Ale ja w przeciwieństwie do niego nie żądam w następnych latach żeby np. organizator koncertu oddawał mi za bilet. Pan Cupiał dobrze sie bawił przez pierwszych siedem lat, za swoje pieniądze, to prawda. Ale teraz nie ma prawa odbierać pieniędzy skoro tak dobrze się bawił i niejednokrotnie czuł podniecenie ściskając prawicę prezesa Parmy, Schalke, Interu, Barcelony czy Realu. Czytałem przecież artykuły z wyjazdów w europejskich pucharów, jak na bankietach po meczach Pan Cupiał czuł się jak ryba w wodzie. Niech Bóg oceni go sprawiedliwie.

Poza tym ja też przez 19 lat oddałem troche kasy na klub, tzn bawiłem sie dobrze dzięki tym pieniądzom. Policzmy: 600zł na karnet w roku, średnio licząc, bo bywało że tylko bilety kupowałem. Przez 20 lat daje to 12.000zł nie licząc pucharów: UEFA, LM, PP, Pucharu Ligi, meczów towarzyskich, na 100 lecie klubu, czy innych. Ale przez myśl mi by nie przyszło by odbierać to teraz. Przecież dobrze sie bawiłem ogladając i kibicując Wiśle.

A gra w dzisiejszym meczu, gdy rywal nie przeszkadzał woła o pomstę do Nieba.
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku
-JM---- nieświadomie, albo odruchowo..
Odpowiedz cytując