|
Jak oni to zrobili w Poznaniu, że na powrót Slusarskiego przyszło 40 tyś. ludzi ? Nie wyobrażam sobie tego u nas żeby stadion się zapełnił na jakiś mecz ligowy tym bardziej, że Lech wcale rewelacyjnie nie grał dotychczas.
Jak popatrzymy, że był to pojedynek ofensywy w składzie Ljuboja-Radovic-Kosecki vs Slusarski-Ubiparip-Linetty (ktokolwiek to jest) to chyba wynik z Poznania nie jest jakąś sensacją.
Ale spokojnie, Legią bym się nie podniecał - znowu sprzedadzą 2 podstawowych zawodników w zimie i na wiosnę będzie czkawka, a potem zdziwienie, że na koniec sezonu na pierwsze miejsce wczłapie się kto inny.
|