Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60787
Stary 18.11.2012, 14:20
Widzę, że niektórym marzy się metoda kupowania kopaczy wzorem Wojciechowskiego. Gratuluję pomysłowości. "Kupić graczy typu Milika, Teodorczyka, Razacka, Wszołka, Milę i bocznych obrońców żeby wrócić na szczyt w PL" Gówno a nie szczyt by z tego wyszedł. Wczoraj oglądałem mecz Górnika z Polonią i Milik, Teodorczyk i Wszołek byli najsłabsi na boisku. Goście zagrali 3-4 dobre mecze na krzyż i już są zbawcami polskiej skopanej ale tylko w świadomości niektórych "ekspertów".

W polskiej lidze warto kupić zawodników, którzy naprawdę grają solidnie i potrafią tą solidność prezentować przez dłuższy czas niż dwie kolejki z rzędu. Niestety takich kopaczy jest bardzo, bardzo mało. Z linii defensywnej widziałbym Brzyskiego i Szeweluchina. Z pomocy wyróżnia się Traore ale już mamy takiego chimerycznego zawodnika, który wybiera sobie mecze kiedy chce mu się grać i kiedy chcę mu się trochę mniej i nazywa się na M... Z założenia na takich grajków bym nie stawiał. Poza tym w pomocy nieźle gra Kwiek, ciekawie zapowiada się Furman ale wiadomo, że z Legii nie odejdzie. I to w zasadzie byłoby na tyle. Mila niech już zostanie w Śląsku, jeśli miałby przejść do Wisły to byłoby to 2 sezony za późno czyli tak samo jak z Ilievem. Można jeszcze obserwować Podgórskiego i to by było na tyle.

Napastnicy... no tu jest prawdziwy koszmar. Kędziora z Piasta? No bo kto...? Zadufany w sobie Bieber z Górnika, Pan Milik? Teodorczyk to raczej też gwiazdka jednej rundy. Raczej będzie można na nim więcej stracić niż zyskać. Piech tylko szybko biega(ł) co wystarczyło na jakiś czas zostać gwiazdą.

Wniosek nasuwa się sam... Jest może 2-3 kopaczy w Ekstraklasie wartych uwagi a reszta to albo zgrane karty, albo młodzież, która jest jakoś tam związana z klubem, który to młodzież jakoś tam wychowuje a nie udaje, że to robi jak Wisła no i zostaje jeszcze "szrot niebywały" często w zawyżonej cenie.

Dwóch, trzech z Ekstraklasy, dwóch z niższych lig głodnych sukcesu a nie głodnych wysokiego kontraktu i wygodnego miejsca na ławce rezerwowych, dwóch z zagranicy i w przyszłej rundzie może zacznie to jakoś wyglądać.

Do odstrzału:

Jovanović - kompletnie nie ma pojęcia o futbolu, poziom Serge'a Branco.
Iliev - niech zasili kadrę ambasadorów z Żurawiem na czele
Sikroski - poziom dolnych rejonów I ligi a nie dolnych rejonów Ekstraklasy więc pomylił kluby. Cho w tym wypadku klub pomylił zawodników.
Wilk - w poprzednim sezonie jeden z najsłabszych DMF w lidze. W tym sezonie jeden z najsłabszych piłkarzy w ogóle.
Pareiko - co leci w bramkę to wpada. Czy w niego czy w krótki róg. Wyraźnie opuściła go forma a wraz z formą opuściło go również szczęście. Wiadomo, że będzie tylko gorzej.
Głowacki - jak wyjdzie ze szpitala to prosto do klubu ambasadorów a nie na boisko
Sobolewski - klub ambasadorów
Boguski - ileż można... Wisła jest albo klubem piłkarskim albo przytułkiem dla nic nie dających w zmian osób. Piłkarz na poziomie I ligowym
Garguła + Frederiksen - może ich zastąpić ktokolwiek z ME i tak gorzej nie będzie

I nie obchodzi mnie jeśli dziś ktoś z nich ustrzeli hat-tricka. Żaden z nich od 12 miesięcy nie zagrał choćby przyzwoitego spotkania. Co tydzień tylko się kompromitują albo zwyczajnie irytują swoją słabością, niemocą, brakiem umiejętności, brakami przygotowania fizycznego i wszelkimi innymi podstawami nadającymi sens uprawiania sportu w ogóle.

Ta dziewiątka wymieniona na gości głodnych wygrywania meczów, mających chęci i możemy marzyć o czymś więcej niż 11-13 miejsce. A jeśli mamy się trzymać tego co jest to jak nie w tym sezonie to w następnym Wisła spadnie z ligi. I to w okresie kiedy liga była tak słaba, że wystarczy tylko chcieć i się zdobywa MP. Nigdy jeszcze nie było tak łatwo wygrywać ligi jak w ostatnich dwóch sezonach. Ten sezon wydaje się jeszcze łatwiejszy niż te 2 poprzednie bo poziom znowu się drastycznie obniżył.
Ostatnio edytowane przez thechris : 18.11.2012 o godz. 14:39.
Odpowiedz cytując