|
Tak, tak szczególnie z komunistycznych rodzin, które miały paszporty na zachód, jeździły "ogórkami" z RFN i miały poczwórną liczbę kartek na rodzinę, a także dostęp do wiejskiego mięsa. Poza tym ostatnim to wszystko się "zgadza". Ciężka praca kolego, a nie dłubanie w nosie.
Parulski? Przecież on wyleciał na początku roku. Zgodzę się jednak z tym, że była to postać tragiczna na czele z Millerami dwoma w tym całym teatrzyku.
|