Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2828
Stary 16.11.2012, 17:04
rw88 napisał(a):Wyświetl post
W takim samym stopniu, to kwestia dyskusyjna rzeczywiście. Niemniej jednak prezydent i cała jego świta wiedziała w jakim składzie tam lecą, jakim samolotem, w jakie miejsce, wiedzieli jak wyglądają od wieków stosunki polsko-rosyjskie, szczególnie stosunki prezydenta z obozem rosyjskim. Przecież prezydent, czy też ktoś z jego świty mógł uderzyć pięścią w stół i powiedzieć, że bezpieczeństwo kraju jest najważniejsze i wymaga się tego, aby nie lecieć w takim licznym, elitarnym gronie jednym samolotem i tak dalej. Nawet jeśli prawnie odpowiadałby za to obóz premiera, to prezydent i jego obóz powinien swój rozum i swoje zdanie mieć.

Oczywiście mądry Polak po szkodzie, ale fakty są takie, że to nasza strona zorganizowała wyjazd i nie chcesz mi chyba powiedzieć, że obóz prezydenta nie miał wpływu kto z nimi leci. Przypuszczam wręcz, że prezydentowi pasowało to, że leci tam w tak doborowym gronie, bo nadawało to jeszcze większej rangi jego podróży. Wycofuje się ze stwierdzenia, że są odpowiedzialni w takim samym stopniu, ale podtrzymuję najważniejsze - odsuńmy Smoleńsk na drugi plan (nie odpuśćmy, tylko odsuńmy) i skupmy się na wszelkiego rodzaju debatach gospodarczych, społecznych, przeznaczmy większe środki na militaria, w szczególności wywiad i zacznijmy w końcu budować wspólną, jednolitą politykę zagraniczną, bo patrząc na to jak wygląda nasz kraj, sytuacja wewnętrzna w ogóle się nie dziwię, że nie jesteśmy dla innych kluczowym, wiarygodnym partnerem. Co się stało, to się nie odstanie, jest to konsekwencją przede wszystkim naszej nieudolności z przeszłości, teraz już mleko się rozlało i kluczowym powinna być kwestia zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa kraju i jego elity na przyszłość, bo przeszłości już nie zmienimy.

Tak nawiasem mówiąc - skoro jeden z uczestników feralnego lotu miał zostać dowódcą całego NATO i nie miał nic przeciwko takiej organizacji lotu i widocznie nie miał przeciwwskazań odnośnie poziomu bezpieczeństwa z tym związanego, to nie mam pytań.
Prezydent uderzył ręką w stół w sprawie wylotu do Brukseli - i jak się skończyło ? Jechał po nim każdy reżimowy dziennikarz i każdy leming. Żaden generał ani urzednik prezydenta nie mial pojęcia jak miał być organizowany lot - zajmowała sie tym BOR i kancelaria premiera a jak wiemy ci nie współpracowali z ludźmi Kaczyńskiego
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując