rw88 napisał(a):

|
[...] prezydent i cała jego świta wiedziała w jakim składzie tam lecą, jakim samolotem [...] i widocznie nie miał przeciwwskazań odnośnie poziomu bezpieczeństwa z tym związanego, to nie mam pytań.
|
Nie masz pytań bo nie pamiętasz jakie larum było, że Prezydent tam w ogóle leci , że się "WCISKA"?
Zapomniałeś jak rozdmuchana była akcja propagandowa przeciwko lotom Prezydenta tam gdzie Rząd leci?
Gdyby Prezydent poprosił o dodatkowy samolot, to media wchodzące Rządowi doi tyłka i z lubością ujadające na Prezydenta, owładnęłaby zapewne histeria.
Generał był Gościem. I może lepiej byłoby [?] abyś nie insynuował zaniechania ze strony Gościa bo plucie na jednego ze zmarłych generałów już w w zw. z tą Katastrofą przerabialiśmy ...
Było zaniechanie ze strony Rządu RP. I ten Rzad odpowiada w 100% za bezpieczeństwo pasażerów tego samolotu.
Rządowy [wojskowy] samolot, z przeglądem technicznym zlecanym przez Rząd, z tzw. zabezpieczeniem pirotechnicznym rządowym, z ochroną BOR rządowa i z wszelakimi decyzjami jakie dotyczą tego samolotu, rządowymi.
--------
Edit:
I jeszcze jedno: w przypadku zamachu, kwestia czy samolot to gruchot czy nie gruchot będzie miała znaczenie drugorzędne. Jeśli zamachowiec miał "zlecenie" to i tak prawdopodobnie dokonałby zamachu. Znaczenie pierwszorzędne to ochrona [kontr] wywiadowcza i bezpośrednia ochrona pasażerów, zabezpieczenie pirotechniczne itp.