|
Sytuacja wygląda następująco - jeśli to był zamach, Rosja gra sobie aktualnie Tuskiem, jeśli to nie był zamach, Rosja gra sobie aktualnie Kaczyńskim, narodowcami, skrajną prawicą. Obie wersje na szkodę naszego kraju, obie korzystne dla naszych północnych sąsiadów. A my jak widać dobrze czujemy się w roli pionków Rosjan. Pierwszym odpowiedzialnym za to jesteśmy jednak my, Polacy bo po pierwsze puściliśmy setkę osób z narodowej elity w jednym ruskim gracie do kraju nam nieprzychylnego, po drugie nie zrobiliśmy zbyt wiele, żeby tą sprawę odpowiednio rozwiązać, nie powołaliśmy na starcie międzynarodowej komisji i tak dalej. Za ten stan odpowiada w takim samym stopniu obóz byłego prezydenta, jak i aktualnego premiera, koniec kropka.
Moim zdaniem jest już zbyt późno na odpowiednie reakcje w tej sprawie. Wszelkie dowody mogły być już dawno sfingowane przez Rosjan w jedną, czy drugą stronę - w zależności co im bardziej pasuje, konflikt między naszymi krajami, czy tez konflikt wewnętrzny u nas, stąd wszelkie teorie nawet jednoznacznie świadczącej o tej, czy tamtej wersji niekoniecznie wyjaśnią co tak naprawdę się zdarzyło. Błąd został popełniony zaraz po katastrofie, kiedy można było ten temat od razu wyjaśnić i zamknąć na wieki. Za to odpowiada obóz premiera, który powinien polecieć. Ale też nie mam najmniejszego przekonania, że obóz pana Kaczyńskiego jest odpowiednim następcą dla aktualnego - będzie to po prostu kolejny pionek w grze Rosjan, przez nich prowokowany i podjudzany do tego, czy tamtego. Dlatego na ten moment logicznym by było skupienie się na przyszłości i przede wszystkim silny nacisk na nazwijmy to "militarno-taktyczne" wzmocnienie naszego kraju tak, aby nasz sąsiad nie czuł się bezkarny w swoich gierkach. Nie możemy być w takim stopniu zależni od NATO, w jakim jesteśmy.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 16.11.2012 o godz. 13:53.
|