Wyświetl pojedynczy post
Kolumbus
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2811
Stary 16.11.2012, 13:21
WioReXXX napisał(a):Wyświetl post
Zamiast czytać niezalezna.pl czy Gazetę Polską, radzę wszystkim poczytać trochę dobrych kryminałów.

Załóżmy, że ktoś chciał wysadzić ten samolot. Prawdopodobnie musiałby podstawić bombę z "licznikiem czasowym". Będąc przynajmniej średnio bystrym ustawiłby to tak, że samolot miałby się rozbić nad Białorusią, po prostu w czasie lotu, gdzie wszystkie części zbieraliby w odstępie kilkudziesięciu kilometrów.

Teraz fakty są takie, że samolot odleciał ze sporym opóźnieniem, do tego, bomba wybuchła nad samym lotniskiem smoleńskim, chyba w najgorszym miejscu do zrobienia tego.

Myślcie trochę, proszę. Zarzucacie TVN-owskim fanatykom, że nie mają krytycznego myślenia, podczas gdy sami jesteście jeszcze gorsi.
Ty za to błysnąłeś - niczym prawdziwy geniusz

Co znaczy owe "musiałby"? Rozumiem, że nie istnieją inne bardziej wyrafinowane sposoby detonacji np. zdalne, bądź reagujące na zmianę ciśnienia i pewnie dziesiąt innych metod.

Nie wziąłeś pod uwagę również faktu, że Rosji właśnie na rękę jest to że stało się to na ich terenie, na względnie bardzo małej wysokości by móc cały bałagan sprawnie uporządkować? Czy uważasz, że ruscy mogliby tak bezkarnie hasać w piaskownicy Łukaszenki? Śmiem wątpić. Tak nawiasem to Smoleńsk leży około 40 KM od granicy z Białorusią zatem ciężko by chyba było zdetonować ładunek gdyby samolot był na wyskokości przelotowej, tak by szczątki spadły tylko na stronę rosyjską.

Wszystko to traktuję hipotetycznie, ale chyba każdy myślące zdrowo ma wrażenie że w tej sprawie śmierdzi coś jak stąd do Smoleńska.
piekna zaba w podpisie

Odpowiedz cytując