Środowisko kibicowskie jest coraz bardziej doceniane ...
----
"Domykanie układu jednak trwa, Cezarego Gmyza nie ma już w "Rzeczpospolitej", jak się bronić przed dalszymi ograniczeniami? Czy siła tego ruchu oddolnego, o którym mówimy wystarczy, czy ten drugi obieg ma w sobie na tyle energii, która pozwoli przebić się ze swoimi hasłami do opinii publicznej?"
Pospieszalski:
"- Zwróćmy uwagę na to, co widzieliśmy na Marszu Niepodległości. Od czterech lat rośnie w siłę środowisko tych młodych, oburzonych, wykluczonych. Oczywiście wśród nich nie są same aniołki, pewnie nie z każdym z nich puściłbym moja piętnastoletnia córkę na wakacje. Natomiast ci oburzeni kibice drużyn z małych miejscowości, przyjeżdżają tu wykrzyczeć swój bunt przeciwko III RP. Są autentyczni. Oni się nie bawią w jakieś tam niuansowanie, dla nich cały establishment polityczny to są ludzie, którzy oszukali i zdradzili. Nie chcą wyjeżdżać za granicę, jak ich rówieśnicy, nauczyli się głośno mówić, że kochają swój kraj i, że są dumni z Polski. Ze wzruszeniem na ich patrzyłem, ze wzruszeniem pełnym empatii. To jest wielki żywioł, wielki ruch. Raczej nie przychodzą na marsze w obronie Telewizji Trwam i na marsze upamiętniające 10 kwietnia co miesiąc. A na Marsz Niepodległości przyszli w olbrzymiej liczbie upomnieć się o Polskę i powiedzieć, że nie zgadzają się na takie życie w naszym kraju. Że nie chcą pracować w jakimś magazynie marketu za 1000 złotych i to tylko wtedy, kiedy mają znajomości u samorządowca z PSL-u, który taka robotę może załatwić."
Za:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/40697...ie-bede-placil