Kocur napisał(a):

Kolejką - byłem tam zupełnie przypadkiem bez żadnego sprzętu do łażenia po śniegu 
Tak czy owak wrażenie niesamowite.
Mam właśnie paczkę znajomych co łażą w zimie regularnie po Tatrach - też się przymierzają kiedyś w Alpy.
|
To świetnie się składa bo właśnie nie daje mi spokoju jedna rzecz natury organizacyjnej co do tej kolejki. Co z chorobą wysokościową

Przecież wyjeżdżasz nagle z 1000 m na 3800 w ciągu godziny znając życie. Jak się czułeś na szczycie?