Hahahahaha...
Teraz Stuhr na tapecie.
Bo zagrał w filmie.
Acha i wszystko wskazuje że należy do spisku komunistycznych mediów!!!

Jakże ja się cieszę że nie mam czasu na takie pierdoły.
PS. Coście się tak późno obudzili. Przecież "Wesele" też było antypolskie. Pokazywało rzekomą degenerację polskiej wsi i elit (notariusz)