|
Dulli78 dogadanie się w dzisiejszym świecie to nie problem. Valckx jakoś się dogadywał.
Druga sprawa zapominasz ze rynek był mocno psuty przez Wojciechowskiego. My Jaliensa mieliśmy w cenie kontraktu a Józek kupował piłkarzy po 1 mln E sztukę. Stąd brak Polaków. Stan nie wydawał najwięcej w lidze a jednak zdobyliśmy tym składem MP. Przypomnę też temat dylematu pomiędzy Genkovem i napastnikiem Lecha Vojo Ubiparip'a - kupieni oboje w tym samym okresie, mogliśmy wybrać Vojo. IMHO wybraliśmy lepiej. Valckx miał lepsze transfery niż Wojciechowski czy Lech tak samo jego zapchajdziury nie były złe.
Druga sprawa - Arti, 'przydupasy' Cupiała zazdrościły kasy. Nie powiesz chyba ze np. taki Smuda kieruje się w życiu wartościami narodowościowymi. Przydupasy sprytnie wykorzystały naiwność i głupotę kibiców, i na nurcie finansowo-narodowościowym zmyły Holendrów. Trybuny to jest tłum a tłum jak wiadomo zawsze jest głupi i podatny na manipulacje. Im większy tłum tym jest on głupszy. Narodowość była tylko nośnikiem i narzędziem zgrabnie wykorzystanym do własnych prywatnych celów.
Lukasz.
|