bonawentura napisał(a):

Dla mnie Bednarz jest nikim. On nie patrzy na piłkarza przez jakikolwiek inny pryzmat aniżeli pieniądze. A niestety inne elementy też, przed podpisaniem kontraktu, trzeba sprawdzić, by nie trafić na minę.
|
W każdym klubie na świecie bierze się pod uwagę pieniądze. Sprawdzić ? no to wziął Japończyka na testy, który był na nasze warunki tani, bo inkasował tam bodajże 71 tysięcy dolarów za sezon. Tak więc Twoja teoria legła w gruzach
