|
a jaka to niby jest "piłka Śląska" ? Masz na myśli stałe fragmenty gry? One napewno będą.
A prócz tego to WKS nie powala na łopatki, skład mają średni, obrona słaba i tępy atak. w pomocy wyglądamy tak samo ,Wks ma Mile a Wisła ma Melikson. Bramkarze porównywalni również.
Wygra więc ten któremu sie będzie bardziej chciało.
ja bym kazał grać Ivicy cały czas na Kowalczyka który w pucharach był najsłabszym ogniwem.
Po dosc niezłym występie Osmana, wystawiłbym Bunoze na defensywnym pomocniku by zneutralizować główki Elsnera i przebitke w środku wygrywana przez tego piłkarza a partnerem Osmana wyznaczył Czekaja.
FraMat nie wiem jak możesz pisać że Śląsk jest na jakiejś tam fali po ich porażce u siebie z beniaminkiem z Gliwic aż 1-3.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|