s1mone napisał(a):

|
Jeżeli sędzia gwiżdże dwa spalone w sytuacjach sam na sam, gdy tych spalonych po prostu nie było to czemu mam o tym nie wspomnieć?
|
Ani nie sam na sam ani nie było to takie istotne bo i tak Wisła by tego nie wykorzystała. Szczególnie jedna sytuacja gdzie piłka była jeszcze daleko od bramki. Dwa razy by się zdążył potknąć po drodze albo zgubiłby piłkę przy pierwszym kontakcie ewentualnie wycofał na 16-tkę gdzie nikogo by nie było oprócz obrońców Korony... Mniej więcej tak wyglądają sytuacje sam na sam od 13 miesięcy.