MatMario napisał(a):

Całego mojego posta przeczytałeś? Bo napisałem tam o środkowych pomocnikach, może ci wyboldować?
Jaliens wraca od środka ale ma całą sytuację jak na dłoni, widzi gdzie jest Chavez, ba sam widzi że zajebał bo jak już podanie do Korzyma poszło to on ustawia się do spalonego ....a co za parodysta, oglądam to i się z niego śmieje. Boczny obrońca nie ma w takiej sytuacja prawa być dalej niż środkowy, jeszcze boczny którego stroną nie szła ta akcja, parodia. Chłop 30-kilka lat, środkowy obrońca, "reprezentant", bajoński kontrakt, sprowadzany jako profesor do poukładania obrony...
|
Napisałeś o tym ,że nasi środkowi pomocnicy zaspali . Nie zgodzę się z tym , Oni nie zaspali , Oni po prostu zlekceważyli tą sytuację , nie chciało im się powalczyć o tą piłkę czy przerwać tą akcję . "Zaspać" można kiedy chwilowo straci się rywala z pola widzenia , na chwilę człowiek zdekoncentruje się i nie upilnuje ! Jednak zaspaniem z pewnością nie można nazwać sytuacji kiedy widzi się że rywal w końcówce przy wyniku 1-0 rozgrywa groźną akcję na naszej połowie i nic się z tym nie próbuje zrobić tylko spokojnie przygląda . To nie jest zaspanie z całą pewnością tylko brak ambicji . Zauważ że jak Jaliens wracał i zrównał się z linią obrony to ta linia już w tej samej chwili wyskoczyła krok - dwa do przodu . Nie zdążył -fakt ale z pewnością większym błędem w tej sytuacji jest olewka w środku pola przez naszych zawodników .