|
No niestety ale Kula się trochę skompromitował tym meczem.Wiadomo że jest jak jest ale tym bardziej jego decyzje były niezrozumiałe.
Ponoć drużyna jest fatalnie przygotowana a trener mając wygraną podaną jak na tacy i widząc że zamiast dobić rywala, zespół robi dużo by tego meczu nie wygrać, robi zmiany w 78, 84 i(to już kompletna kpina) w 92.
Aż się prosiło by jak już chciał wprowadzić Szewczyka i Quioto, zrobić to o wiele szybciej.Korona chuja grała, było kupę miejsca na boisku i zamiast dać 2 szybkich grajków na dobicie rywala, to w zasadzie do końca meczu gramy co raz to bardziej człapiącymi Genkovem i Sikorskim.
|