wolfy napisał(a):

Z tematu meczowego:
Graliśmy przez większość meczu z przewagą jednego zawodnika, przez siedem minut - z dwóch, ale jakimś cudem to sędzia przeszkodził nam w wywiezieniu trzech punktów.
Będę szczery - według mnie oboje macie zerowy kontakt z rzeczywistością, znajdujecie się po prostu na przeciwnych biegunach.
|
Jeżeli sędzia gwiżdże dwa spalone w sytuacjach sam na sam, gdy tych spalonych po prostu nie było to czemu mam o tym nie wspomnieć? Jak nasi mieli skarcić Koronę za wypady w 8 skoro sytuacje, które mieliśmy z tego powodu psuł nam sędzia? :F Jeśli bym był po przeciwnym biegunie TheChrissa to napisałbym, że nasi zagrali fenomenalne zawody, kontrolowali przebieg meczu, wymieniali podania niczym Barcelona i że wraca Wisła z czasów I Kasperczaka, ale niestety mieli pecha. Widać różnicę?
Tak czy siak jestem po prostu w....iony na to frajerstwo co dzisiaj nasi zaprezentowali, bo i tak powinni byli strzelić wcześniej, albo przynajmniej szanować piłkę i grać wysoko, a nie cofać się grając z przewagą dwóch piłkarzy... Ehh, szkoda gadać.
/edit : TheChriss : a jakie to ma znaczenie? Ty po prostu nie jesteś kibicem Wisły.