|
Tutaj nadal niektórzy krytykują również Sikorskiego.
Tylko nie wiem za co? To po jego akcji padła bramka dla nas, a dopóki był na boisku prowadziliśmy grę. W momencie zejścia Daniela nagle zaczęliśmy grać obronę Częstochowy, więc nie wiem o co pretensje akurat do niego po dzisiejszym meczu ;f
Wolfy zagrali nawet nieźle przez pierwsze 45 minut i znośnie przez kolejne 25. Potem Korona grając w osłabieniu rzuciła się do ataku na hurra, naszym sędzia zagwizdał dwa spalone w sytuacjach sam na sam (Szewczyk & Genkow), których nie było, a potem daliśmy dupska oddając inicjatywę Koronie. W zasadzie szlag mnie trafia bo ten mecz był po prostu nie do zremisowania, ale jednak naszym asom się to udało. Parę spapranych dogodnych okazji, frajerstwo i sranie w gacie, że Korona jeszcze może wyrównać, do tego ślepy sędzia i pozamiatane.
:F
Ja mimo naszych ostatnich wyników oczekiwałem zwycięstwa i osobiście jestem rozczarowany.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 12.11.2012 o godz. 01:00.
|