Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 11.11.2012, 21:38
Dawniej piłkarze tak rozbici psychicznie, kupowali karton fajek i wagon wódki, wychodzili całą kadrą, zamykali się sami w knajpie i gadali do rana piorąc wszystkie brudy począwszy od wujowego meczu z the windy city, poprzez wujowy sezon i frajerskie remisy i porażki, kończąc ok. 6 rano na brudnej bieliźnie. Po takim katharsis przynajmniej nikt nie będzie chować się po kątach i każdy w oczy powie sobie co myśli o innym. Zagrożenia popsucia atmosfery nie ma, a może uda się zdobyć jakikolwiek progres. Wszyscy jeździmy po piłkarzach jak po łysych kobyłach i ja jestem ostatni któryby się nad nimi litował: to nie niefart spowodował, że jesteśmy na 12 miejscu w tabeli, to nie brak umiejętności nawet, tylko frajerstwo, niechlujność i przerośnięte poczucie własnej wartości.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując