Blaszczu16 napisał(a):

|
Warto odnotować, że kolejny raz zawalił Fredriksen. Wiem, wiem, zawodnicy ofensywni partaczyli jak tylko mogli, ale Korzyma odpuścił Jan "Drewienko" Fredriksen. Dawno tak żałosnego piłkarza nie widziałem.
|
Czym zawalił? Łapali na spalonego ale został Jaliens. Nieważne zresztą. Zajebała cała Wisła, bo grając w 11 na 10 od 30.minuty, a potem 11 na 9, zabierali się do tej Korony jak prawiczek do trędowatej i zamiast ją u.......ić ze dwa razy to chcieli z piłką wejść do bramki.