Naczelnym winnym dzisiejszego remisu jest Tomasz Kulawik. Nasz szkoleniowiec zapomina, że jesteśmy słabą drużyną i nie możemy wycofywać się jak posrani kiedy tylko wyszarpiemy bramkę, bo efekt będzie zupełnie odwrotny od oczekiwanego. Co mnie obchodzi ich kondycja, mogą nawet zemdleć na tym boisku, ale ma być walka do samego końca a nie wywieszanie białej flagi w połowie i dramatyczne zmiany, które tylko uwydatniają smród rzadkiego gówna z naszego obozu.
Kartka dla Szewczyka to oczywiście skandal, ale co to byłby za mecz bez babola półamatora z gwizdkiem.
Chavez na plus, mam nadzieję że utrzyma formę.
ChG napisał(a):

|
Tutaj nie pozostało nic innego, jak wbicie na trening i w odpowiedni sposób "przemówić" do tych skończonych nieudaczników. Co prawda trzeba by to zrobić w 15 językach, ale da się zrobić.
|
To wbij. A nie, zapomniałem, jesteś z drugiego końca Polski i w Krakowie byłeś tylko na wycieczce w podstawówce.